Imaginy

Imagin 1# część 1 [ Harry ]
W końcu mam 18 lat! Bardzo się z tego cieszę. Miałam już postanowione, że jak skończę 18 lat wyprowadzę się do Londynu, tam będę studiować, ale na to trzeba było pieniędzy więc musiałam sobie zdobyć pracę, ale teraz liczyło się tylko to, że zobaczę miasto moich marzeń! Rodzice już dawno wiedzieli o tym, że nastąpi taki okres, że zacznę spełniać swoje największe marzenia, ale niestety był jeden warunek musiałam najpierw dostać się do szkoły. Bardzo pilnie przygotowywałam się do tego egzaminu, byłam bardzo zdenerwowana, że coś pójdzie nie po mojej myśli, ale zdałam na 5 z wyróżnieniem! Kiedy powiedziałam o tym moim rodzicom byli ze mnie bardzo dumni, ale i zarazem smutni, wiedzieli dobrze, że moje życie będzie inne takie o jakim można zamarzyć, szanowali to.
2 dni później
Dzisiaj wylatuje do miasta w którym chciałam zamieszkać od dziecka, moje życie zmieniło się o 180 stopni, ale właśnie uwierzyłam, że marzenia są bo ty aby je spełniać i ja właśnie to robię. Zeszłam na dół na śniadanie pachniało niesamowicie jak zawsze, muszę przyznać moja mama świetnie gotuje! Zjadłam pyszne śniadanko i miałam jeszcze 2 godziny do odlotu. Postanowiłam, że pójdę pożegnać się z moją najbliższą przyjaciółką [I.T.P]. Weszłam do jej mieszkania i zobaczyłam, że jest smutna i płacze.
[T.I]- co się stało [ I.T.P]?!
[I.T.P] - Nie chcę, żebyś wylatywała, [T.I] znamy się tak długo, będę tęsknić za tobą bardzo...!
[T.I]- Myślisz, że dla mnie to też łatwe?! Będzie mi ciebie bardzo brakować, ale od czego są telefony czy skype?!
[I.T.P] - ale [T.I], to nie to samo...!
[T.I] - wiem, ale kto powiedział, że nie możesz mnie odwiedzać. Nie płacz już. Obiecuje ci, że wtedy kiedy tylko będę mogła, wejdę w pierwszy lepszy samolot i przylecę do cb, ok?
[I.T.P] - Ok, ale pamiętaj zawsze możesz na mnie liczyć [T.I]
[T.I] - wiem to i za to cię kocham ( po przyjacielsku )
[I.T.P] - [T.I] ... musisz już iść, bo się spóźnisz na samolot!
[T.I] - rzeczywiście mam niecałe 40 minut a jeszcze muszę dojechać na lotnisko!
Po czym przytuliłaś [I.T.P]...na pożegnanie i wyleciałaś z jej mieszkania jak torpeda.
http://25.media.tumblr.com/aaca7c737367124afbadc9c6d601db3f/tumblr_mkvwvoZCxu1s648voo1_500.gif
Szybko pobiegłaś po swoje walizki pożegnałaś się z rodzicami i wyszłaś. Taksówka czekała już pod twoim domem. Taksówkarz zapakował twoje walizki do bagażnika i mogliście ruszać. Zobaczyłaś przez okno swoich rodziców jak ci machają, odmachałaś ich i poczułaś, że po policzku spłynęła ci pojedyncza łza.
Zaczęłaś rozmyślać jak tam jest, czy kogoś poznasz, jak jest w nowej szkole, jak wygląda twoje mieszkanie...nie zauważyłaś nawet kiedy dojechałaś na lotnisko. Popatrzyłaś na zegarek ... 5 minut do od lotu!!! Na szczęście zdążyłaś w ostatniej chwili. Wsiadłaś do samolotu, byłaś już spokojna,że nigdzie się nie spóźnisz, że teraz jesteś teraz tylko ty i twoje życie. Leciałaś pierwszy raz trochę się bałaś. Pilot powiedział przez mikrofon, że zaraz startujecie i poprosił o zapięcie pasów. Zrobiłaś tak jak kazał i zaczeliście powoli unosić się w górę... Popłakałaś się, ale ze ..........szczęścia. Postanowiłaś odciąć się od świata i włączyłaś sobie muzyke [ to ] i po paru minutach usnęłaś.
2 godz. później
Usłyszałaś jak ktoś cię woła to była stewardessa.
- ... Proszę pani jesteśmy już na miejscu.
[T.I] - Ah, przepraszam już wychodzę. Kiedy wyszłaś z samolotu znieruchomiałaś...Londyn był piękny, taki inny....niż Warszawa...niż cała Polska...
Wzięłaś swoje walizki i ruszyłaś do taksówki. Zobaczyłaś tłum piszczących dziewczyn. Zastanawiałaś się co jest nie tak, dopiero kiedy zobaczyłaś......pięciu chłopaków....tak to było One Direction! Wiedziałałaś, że to oni...w końcu byłaś Directionerką, ale nie podeszłaś do tłumu fanek tylko ruszyłaś w stronę taksówki, kiedy nagle wyszli po kolei : Zayn. Liam, Louis, Niall i Harry, wtedy było jeszcze głośniej. Popatrzyłaś w ich stronę
i wymieniłaś się wzrokiem z Harrym, patrzył na cb, ale udawałaś, że tego nie widzisz. Wiedziałaś, że teraz pewnie o tobie zacznie coś gadać, ale on wciąż się na cb patrzył z takim wzrokiem ;  ( to ). Zmierzał w twoim kierunku zastanawiałaś się czego on od ciebie chce, ale na szczęście ochroniarz kazał mu wsiadać natychmiast do samochodu. Odetchnęłaś z ulgą. Wsiadłaś do swojej taksówki i dałaś karteczkę taksówkarzowi na której napisany był twój adres zamieszkania. Kiedy tak jechaliście podziwiałaś przez okno Londyn, ale jedna myśl nie dawała ci spokoju dlaczego Harry szedł w twoim kierunku...?
Postanowiłaś o tym teraz nie myśleć. Byłaś już pod swoim mieszkaniem...wzięłaś swoje walizki i ruszyłaś do środka jak weszłaś zaczęłaś się cieszyć jak małe dziecko, było tam przepięknie. Mieszkanie dostałaś po swojej cioci, która zapisała ci je w spadku specjalnie na twoje 18 urodziny, tylko ona bardzo dobrze wiedziała co zamierzasz w swoim życiu. Zaczęłaś się rozpakowywać. Była późna godzina, nawet nie wiedziałaś kiedy zdążyłaś zasnąć...
Następnego dnia
Obudziłaś się i od razu poszłaś do łazienki. Ubrałaś się w to , zrobiłaś sobie lekki makijaż i zeszłaś na dół zrobić sobie śniadanie. Miałaś jeszcze do rozpoczęcia studiów 3 miesiące, ale postanowiłaś, że wylecisz wcześniej aby zapoznać się trochę z tym miastem. Dzisiaj miałaś zamiar zwiedzić Londyn i poszukać jakiejś pracy. Była godz. 11.00 i byłaś już gotowa do wyjścia. Szłaś sobie uliczkami Londynu nie wiedząc nawet gdzie się teraz znajdujesz, ale naszczęście w telefonie miałaś GPS. Szłaś sobie, aż w końcu ktoś na ciebie wpadł i wylał wodę prosto na ciebie. Nie zauważyłaś go, pozatym on też był wpatrzony w swój telefon.
[T.I ] Coś ty zro.........!
chciałaś już się na niego wydrzeć, ale zrozumiałaś, że to Harry tak ....Harry Styles! Zawsze umiałaś rozpoznać jego uśmiech.... [ to ] .
H- Przepraszam, nie zauważyłem cię..!
[T.I] - Ok, nic się niestało....ja już lepiej pójdę.
H- Czekaj...! Skądś cię kojarzę tylko nie pamiętam skąd.
[T.I] - No to masz problem bo ja jestem tu nowa i niedawno co przyleciałam.... i wtedy sama się wkopałaś.
H- Już wiem skąd cię znam... spotkałem cię na lotnisku. Tak to napewno ty!
....................................................Pierwszy Imagin za nami!!! Druga część już niedługo.;))) Komentujcie!
Czy między Harry'm a [ T.I ] coś będzie? Czy znajdzie ona przyjaciół? A może nawet i piątke...? Dowiecie się w następnej części!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz